Pudroderm na swędzącą wysypkę

Wysypka swędząca pojawia się zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Czasem jest ona konsekwencją alergii spowodowanej żywieniem, kontaktem ze zwierzętami lub pyłkami. Niekiedy powstaje na skórze bez powodu. Może być również efektem obrony organizmu przed stresem. Co wtedy warto zażyć i jak sobie radzić z wysypką swędzącą? Warto w swojej domowej apteczce mieć zawsze podstawowe wapno w kapsułkach do rozpuszczenia w ciepłej wodzie oraz tablety antyalergiczne. Tym sposobem zadziałamy na źródło wysypki od wewnątrz. Jednak jak się pozbyć zaczerwienienia, bąbli i świądu na skórze? Tutaj z pomocą przychodzi preparat leczniczy Pudroderm. To zawiesina na skórę, którą stosuje się pomocniczo w stanach zapalnych skóry wraz z wysypką, świądem i obrzękiem. Jednak przed użyciem każdego preparatu należy zapoznać się z ulotką. Przeciwwskazania do stosowania do Pudrodermu mają osoby uczulone na substancje główne i pomocnicze znajdujące się w produkcie. 

 

Pudroderm  – 25 lat na rynku

 

Pudroderm służy wielu pokoleniom od lat. Stosuje się go pomocniczo w ospie wietrznej i półpaścu, w stanach zapalnych skóry, po ukąszeniach owadów oraz po naświetlaniach radiologicznych. Pudroderm znieczula, chłodzi, osłania oraz działa przeciwzapalnie. Warto zapakować go do podróżnej apteczki na wypadek ukąszeń przez owady. To jeden lek o wielu zastosowaniach. Pudroderm doskonale sprawdza się w przypadku stanów zapalnych skóry. Znieczula miejsce zaczerwienione chorobowo, zmniejsza swędzenie, zmniejsza ryzyko zakażenia zmian skórnych oraz wywołuje miłe uczucie chłodu. 

 

Kiedy nie należy stosować Pudrodermu?

 

Zawiesiny nie należy nakładać na rany oraz uszkodzenia skóry. Pudru nie mogą stosować osoby nadwrażliwe na którykolwiek ze składników. Co więcej, nie zaleca się smarowania dużych powierzchni skóry. Produkt najlepiej działa miejscowo. Doskonale nadaje się pod opatrunki okluzyjne. Na wypadek wystąpienia ospy wietrznej w twoim domu warto mieć w apteczce Pudroderm, który przynosi największą ulgę zakażonym.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*